Autor Wątek: Szkolenie na licencję maszynisty PKP INTERCITY  (Przeczytany 2233 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline EN57-002

  • User
  • Wiadomości: 100
  • Siła reputacji: 236
  • EN57-002 prezesEN57-002 prezesEN57-002 prezesEN57-002 prezesEN57-002 prezesEN57-002 prezesEN57-002 prezesEN57-002 prezesEN57-002 prezesEN57-002 prezesEN57-002 prezesEN57-002 prezes
  • Distance Travelled: 7548km
  • Trains Routed: 3378
Odp: Szkolenie na licencję maszynisty PKP INTERCITY
« Odpowiedź #30 dnia: 26 Kwiecień 2017, 14:15:45 »
Jeszcze odnośnie czasu pracy maszynistów/konduktorów - ostatni pociąg KW przyjeżdża o 23:20 i nocuje, żeby wystartować przed 5. Przez ten czas obsługa pozostaje na miejscu. Miłej nocy.
Jeżeli to jest jako ciągłość to ok., ale jeżeli koniec jest o 23:30, a początek o 04:45 to nasz czas jest w jednostce, którą przyprowadziliśmy.
Doczepię się tylko do tej komisji, jak komisja przyjeżdża to nie znaczy od razu, że trafisz do więzienia.
Ale premie już stracisz i w oczach naczelnika podpadłeś.
A żeby doprowadzić do katastrofy to się trzeba nieźle nagimnastykować i być skrajnym debilem. (pomijam wypadki związane z niesprawdzeniem zajętości toru bez obwodów, no ale cóż)
Oj tam, oj tam. Czy w Starzynach i Sprowej tacy byli...

Offline !Marcin

  • Supporter
  • *
  • Wiadomości: 79
  • Siła reputacji: 37
  • !Marcin toromistrz!Marcin toromistrz!Marcin toromistrz!Marcin toromistrz!Marcin toromistrz!Marcin toromistrz!Marcin toromistrz
  • ็็็็็็ ็็็็็็ ็็็็็็ ็็็็็็ ็็็็็็ ็็็็็็ ็็็็็็
  • Distance Travelled: 2013km
  • Trains Routed: 490
Odp: Szkolenie na licencję maszynisty PKP INTERCITY
« Odpowiedź #31 dnia: 26 Kwiecień 2017, 17:15:51 »
Dobra to teraz moja kolej na wypowiedzenie się na ten temat. To zaczynamy. Żyjemy w kraju takim, a nie innym co zrobić. Zawsze się można przeprowadzić, ale na to też trzeba mieć pieniądze. Jak słyszę niektórych ludzi, że zagranicą to takie bajlando jest, że jak tam dobrze i w ogóle. Tylko nie liczą się z tym, że może i dużo się zarabia (przeliczając na polskie złoty), ale tam to takie same pieniądze jak u nas, np . 1 EUR = 1 zł bo tam nikt uwagi na jednostkę nie zwraca, ale nie o tym temat. Taki offtop mały tu się wkradł, ale podciągnąłem to po prostu pod ten temat:  "Jak to zostać maszynistą za granicą i zarabiać krocie". Cały ten wątek w moich odczuciach ma taki trochę charakter "Jak to źle jest na kolei, Jakie to małe zarobki, Jak to ciężko zostać maszynistą" większość osób tu po prostu się żali. Takie mam po prostu odczucie. (Nikogo oczywiście nie chcę urazić). Tak jak pisałem wyżej żyjemy w takim kraju jakim żyjemy. Już nie jeden Polskę chciał zwojować i wyszło mu tu jak wyszło. Wiem pasja, pasją, ale trzeba po prostu już na starcie sobie powiedzieć czego się oczekuje i trzeba się temu dostosować czy się czy się nie chcę. Kolejny punkt to zdrowie. Wiadomo tutaj nie ma zmiłuj albo jest ok albo jest lipa. No ale ktoś tam powie: Ja nosze okulary ja mam wzrok dobry przecież. No wszystko OK, dobrze, że dzięki nim możesz widzieć. Tylko jest problem. Jak np. Chciałbyś być piłkarzem, a nie miałbyś w ogóle umiejętności, żeby nim być to po co tam się pchać. Oczywiście możesz wziąć doping
i od razu dostajesz nagły przypływ kunsztu. Tylko później są tego konsekwencje. To samo tutaj. To już trzeba mieć w genach ten wzrok i słuch. Można bawić się w te operacje. Jak powiedzie się ona skutkiem to masz drogę otwartą. (Później coś o nich napiszę). Też dosyć często się osoby wypowiadały jakie to zarobki złe i ile czasu to zajmuje. To teraz podam wam mój przykład, z życia. Na moich rodzicach. Bo sam tam dla mnie jakimś autorytetem. To jedziem. Mój tata skończył zawodówkę. Został mechanikiem pojazdów samochodowych po trzech latach szkoły. Znalazł pracę i tak przez kilkanaście lat pracował w zawodzie. Nie zarabiał jakiś kroci, ale starczyło mu to do życia. Motoryzacją interesował się od dziecka. Także praca jak ta lala na pierwszy rzut oka. No powiedzmy, że przez jakiś czas w warsztacie było ok, ale potem zaczęło się wszystko psuć. Przez szefa za dużo wymagał, a sprzętu nie miał na warsztacie takiego jakiego potrzebował. Odszedł z zawodu. Postanowił zrobić prawo jazdy na B, a potem C+E tj. na ciężarówkę z przyczepą. Zapał był tylko pieniędzy nie było. Koszt takiego egzaminu zamyka się na koło 10 tyś. złotych. Udało mu się dostać pożyczkę. No niestety kolejna nie miła sytuacja go wykluczyła. Miał problem z prawym okiem. (Samoistnie uciekało mu ono w prawą stronę.) Tutaj nie było zmiłuj, gdyby jej nie zrobił za kierownicą by nie usiadł. Z pomocą przyszli mu rodzice. Koszt takiej operacji był na prawdę drogi, ale przebiegła ona pomyślnie i mógł dążyć do swojego celu. Zdobył prawo jazdy B, a potem C+E. Koszt łącznie z prawem jazdy na te kategorie badania i operacja to około 15 tyś zł. Teraz jeździ od kilkunastu lat i nie żałuje. Przez jakiś czas jeździł za grancie. Teraz jeździ po Polsce, ponieważ ma dobrą stawkę za kilometr. Jedynym minusem jest to, że mojego ojca widziałem tylko z widzenia praktycznie. Bo cały czas w trasie, ale teraz już dużo częściej się widujemy. Powiedział mi kiedyś takie słowa: "Jeżeli raz drogi spróbujesz to już droga cię pochłonie" Zrozumiałem jego słowa bo też z nim jak tylko mam wolny czas to jadę z nim w trasę. Podoba mi się ten zawód. Tylko wielkim minusem jest to, że z rodziną to się nie widujesz :/. On szedł w zaparte i mu się udało. Teraz pora na mamę. Mama jak to Mama wykształcenia najważniejsze. Sama jest po dwóch kierunkach studiów i co z tego mam tak naprawdę nic. Pracuje w szpitalu jako pielęgniarka i zarabia na prawdę niskie pieniądze jak na swój zawód. Mówi, że jedyne czego się dorobiła to garba na plecach. Także takie podejście, że po studiach będziesz mieć super pracę to już przeszłość.(Podkreślam to tylko moje zdanie).

Mam może i te 16 lat. Jestem gówniarzem bo tego przeskoczyć się nie da. Mam takie, a nie inne zdanie. Jeszcze nic tak na prawdę o życiu nie wiem.(Zdaje sobie, z tego sprawę.) Są to tylko
i wyłącznie moje odczucia. Wiem, że tam nikt pewnie sobie tych moich słów do serca nie weźmie bo i po co, ale dla tych co im tam może w jakimś mały bądź większym stopniu je wziął to mam dla nich takie mądre słowa: "Kieruj się w życiu sercem i dąż do postawionych sobie celów, a życie i tak zagra tobie swoje skrzypce". Niektórzy powiedzą też, że po co ja tu się tak rozpisałem. Po to, aby skończyć już te gorzkie żale i być trochę większym optymistą i widzieć same plusy tego zawodu. Każdy zawód ma swoje minusy. Sam Ojciec mówi, że tak tej pracy nienawidzi jak ją kocha. Podsumowując panowie jest jak jest. Trzeba sobie radzić, ale nie popadajmy w melancholie tylko dążmy do podanych przez siebie celów. Lepiej mieć pracę taką, że jak się wstaje z rana z łóżka to chcę się wstać bo wie się, że idzie się do wymarzonej pracy może trochę gorzej płatnej, ale to zdrowszej psychicznie niż do jakieś znalezionej od tak w Urzędzie Pracy i cały czas narzekanie jak to źle jest. Podziękowania dla wszystkich, którzy wytrwali do końca. (Może ten wątek nie ma nic wspólnego od tak stricte z Szkolenie na licencję maszynisty PKP INTERCITY, ale miałem jakąś taką wenę, żeby się rozpisać to się rozpisałem. Z góry jak komuś to przeszkadza to przepraszam. Tak samo za błędy ortograficzne jak i liczne powtórzenia.)
Autor Scenerii: Samostrzel - "Bliżej jak dalej"% LCS Bolesławiec - "Coś z tego będzie?"% Wisła Głębce - Prace wstrzymane (Po płaskim nie pojedziesz, chyba?)
___________________________________________________________

Offline Ensifer

  • Supporter
  • *
  • Wiadomości: 149
  • Siła reputacji: 183
  • Ensifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezes
  • Distance Travelled: 5664km
  • Trains Routed: 2115
Odp: Szkolenie na licencję maszynisty PKP INTERCITY
« Odpowiedź #32 dnia: 26 Kwiecień 2017, 17:30:26 »
Kolejny punkt to zdrowie. Wiadomo tutaj nie ma zmiłuj albo jest ok albo jest lipa. No ale ktoś tam powie: Ja nosze okulary ja mam wzrok dobry przecież. No wszystko OK, dobrze, że dzięki nim możesz widzieć. Tylko jest problem. Jak np. Chciałbyś być piłkarzem, a nie miałbyś w ogóle umiejętności, żeby nim być to po co tam się pchać. Oczywiście możesz wziąć doping i od razu dostajesz nagły przypływ kunsztu. Tylko później są tego konsekwencje. To samo tutaj. To już trzeba mieć w genach ten wzrok i słuch.
Okulary=doping. Nawet nie chce mi się tego komentować.
Mam nadzieję że pójdzie do kosza ze względu na nazwę, też nie miałeś co wymyślić tylko tego toruńskiego pedofila, nieroba i złodzieja. Na sam widok tego nazwiska otwiera mi się nóż w kieszeni.
@ICC jak zawsze w formie

Offline !Marcin

  • Supporter
  • *
  • Wiadomości: 79
  • Siła reputacji: 37
  • !Marcin toromistrz!Marcin toromistrz!Marcin toromistrz!Marcin toromistrz!Marcin toromistrz!Marcin toromistrz!Marcin toromistrz
  • ็็็็็็ ็็็็็็ ็็็็็็ ็็็็็็ ็็็็็็ ็็็็็็ ็็็็็็
  • Distance Travelled: 2013km
  • Trains Routed: 490
Odp: Szkolenie na licencję maszynisty PKP INTERCITY
« Odpowiedź #33 dnia: 26 Kwiecień 2017, 17:32:39 »
Okulary=doping. Nawet nie chce mi się tego komentować.
A co to jakieś równanie z matematyki. Bardziej chodziło mi tu o J. Polski i o metaforę.

Autor Scenerii: Samostrzel - "Bliżej jak dalej"% LCS Bolesławiec - "Coś z tego będzie?"% Wisła Głębce - Prace wstrzymane (Po płaskim nie pojedziesz, chyba?)
___________________________________________________________

Offline Ensifer

  • Supporter
  • *
  • Wiadomości: 149
  • Siła reputacji: 183
  • Ensifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezes
  • Distance Travelled: 5664km
  • Trains Routed: 2115
Odp: Szkolenie na licencję maszynisty PKP INTERCITY
« Odpowiedź #34 dnia: 26 Kwiecień 2017, 17:37:56 »
1. Porównywanie noszenia okularów z dopingiem nie ma żadnego sensu, chyba nawet nie muszę tłumaczyć, dlaczego.
2. Posiadanie pierwszej kategorii wzroku/słuchu to nie jest umiejętność.
3. Na kolei pracują ludzie z wadami wzroku, chodzi tylko o wyznaczony przez przepisy dopuszczalny limit.
Mam nadzieję że pójdzie do kosza ze względu na nazwę, też nie miałeś co wymyślić tylko tego toruńskiego pedofila, nieroba i złodzieja. Na sam widok tego nazwiska otwiera mi się nóż w kieszeni.
@ICC jak zawsze w formie

Offline !Marcin

  • Supporter
  • *
  • Wiadomości: 79
  • Siła reputacji: 37
  • !Marcin toromistrz!Marcin toromistrz!Marcin toromistrz!Marcin toromistrz!Marcin toromistrz!Marcin toromistrz!Marcin toromistrz
  • ็็็็็็ ็็็็็็ ็็็็็็ ็็็็็็ ็็็็็็ ็็็็็็ ็็็็็็
  • Distance Travelled: 2013km
  • Trains Routed: 490
Odp: Szkolenie na licencję maszynisty PKP INTERCITY
« Odpowiedź #35 dnia: 26 Kwiecień 2017, 17:43:55 »
1. Porównywanie noszenia okularów z dopingiem nie ma żadnego sensu, chyba nawet nie muszę tłumaczyć, dlaczego.
2. Posiadanie pierwszej kategorii wzroku/słuchu to nie jest umiejętność.
3. Na kolei pracują ludzie z wadami wzroku, chodzi tylko o wyznaczony przez przepisy dopuszczalny limit.
Dobrze kolego. Wszystko rozumiem. Tylko mi tu chodziło o podbudowaniu na duchu i do dążenia do swoich celów, a nie robienie gównoburzy o wzrok i pisanie o twoim problemie ze wzrokiem bo tak z postów się dowiedziałem. Nie ma się co denerwować. Napisałem, że to moje zdanie i tyle nie każdy musi się nim zgodzić żyjemy w czasach demokracji, a nie jakiegoś komunizmu.
Autor Scenerii: Samostrzel - "Bliżej jak dalej"% LCS Bolesławiec - "Coś z tego będzie?"% Wisła Głębce - Prace wstrzymane (Po płaskim nie pojedziesz, chyba?)
___________________________________________________________

Offline Pitek

  • Pioneer
  • *
  • Moderowany
  • Zbanowany!
  • Wiadomości: 362
  • Siła reputacji: 78
  • Pitek prezesPitek prezesPitek prezesPitek prezesPitek prezesPitek prezesPitek prezesPitek prezesPitek prezesPitek prezesPitek prezesPitek prezes
  • Distance Travelled: 5006km
  • Trains Routed: 1665
Odp: Szkolenie na licencję maszynisty PKP INTERCITY
« Odpowiedź #36 dnia: 26 Kwiecień 2017, 19:08:37 »
Żeby nie było, że się !Marcin napisałeś  i nikt się nie odniósł. Przeczytałem Twój post i zgadzam się, masz jak najbardziej racje, ale nie napisałeś tak naprawdę nic odkrywczego. Podbiłeś ew. moje zdanie na temat pracy na kolei. Twój ojciec właśnie jest tego świetnym przykładem. Powtarzam: Jeśli jesteś tuż po technikum, albo pracujesz za marne pieniądze i pójście na start w marne grosznie nic Ci nie zmieni, to właśnie bycie mechanikiem to droga dla ciebie.

A teraz spójrz z mojego punktu widzenia, gdzie kończę studia z kierunku informatycznego. Jakaś tam praca zawsze się znajdzie, ale na pewno nie za 1500zł na rękę. W większości tych "populistycznych" artykułów na temat braku maszynistów, zachęcaniu na kursy (nawet studentów), zarobkach do 8000zł na rękę, śmieszy mnie naprawdę.

Co do kategorii zdrowotnej. Żyjemy w czasach, gdzie nie unikniemy patrzenia w ekrany, tak już po prostu jest. Większość nie ma perfekcyjnego wzroku i akurat tu powinni troszeczkę zejść z tonu z wymaganiami. Większe zagrożenie może uczynić ślepy kierowca autobusu, niż z lekką wadą maszynista.

Co do korekty laserowej. Dolicz sobie kurs na licencję, koszty korekty (ok. 5000zł), to całość zabawy wyniesie Cie ponad 10000zł. Za tyle to lepiej pójść na kurs programowania/SAPa, baz danych, albo innych informatycznych bajerów i pracować przy komputerze za krocie, a nie za głodowe pensje, gdzie jeszcze odpowiadasz za innych.

Offline kam55

  • Global Moderator
  • Pioneer
  • *
  • Supporter
  • *
  • Wiadomości: 299
  • Siła reputacji: 118
  • kam55 prezeskam55 prezeskam55 prezeskam55 prezeskam55 prezeskam55 prezeskam55 prezeskam55 prezeskam55 prezeskam55 prezeskam55 prezeskam55 prezes
  • Organizator sesji
  • Distance Travelled: 3227km
  • Trains Routed: 1775
Odp: Szkolenie na licencję maszynisty PKP INTERCITY
« Odpowiedź #37 dnia: 26 Kwiecień 2017, 19:37:11 »
Zgadza się Pitek.

A najgorsze jest to, że mając do wyboru pójście w lewo lub prawo, wybranie któregoś z tych kierunków po iluś tam latach może się znudzić/wyczerpać itp. i będzie dręczyć "mogłem inaczej". A w końcu wszystko się rozbije o ilość zer na koncie.
--->>> TARNÓW<<<--- Sceneria Prywatna

Offline gravition

  • Supporter
  • *
  • Wiadomości: 210
  • Siła reputacji: 40
  • gravition starszy dyżurny ruchugravition starszy dyżurny ruchugravition starszy dyżurny ruchugravition starszy dyżurny ruchugravition starszy dyżurny ruchugravition starszy dyżurny ruchugravition starszy dyżurny ruchugravition starszy dyżurny ruchu
  • Distance Travelled: 3366km
  • Trains Routed: 363
Odp: Szkolenie na licencję maszynisty PKP INTERCITY
« Odpowiedź #38 dnia: 26 Kwiecień 2017, 20:37:23 »
Panowie bardzo dziękuję za dyskusję, po przeczytaniu Waszych punktów widzenia i dokładnym dogłębnym przeanalizowaniu za i przeciw zdecydowałem, że tak jak już wyżej napisałem, jak na ewentualnej rozmowie kwalifikacyjnej powiedzą, że będę musiał pracować podczas szkolenia za 1500zł miesięcznie to odmówię, bo takie warunki finansowe są po prostu nie do przyjęcia i brak gotówki by mnie wykończył zwłaszcza, że mam na utrzymaniu auto i studia do opłacenia.
KW Poznań

Offline EN57-002

  • User
  • Wiadomości: 100
  • Siła reputacji: 236
  • EN57-002 prezesEN57-002 prezesEN57-002 prezesEN57-002 prezesEN57-002 prezesEN57-002 prezesEN57-002 prezesEN57-002 prezesEN57-002 prezesEN57-002 prezesEN57-002 prezesEN57-002 prezes
  • Distance Travelled: 7548km
  • Trains Routed: 3378
Odp: Szkolenie na licencję maszynisty PKP INTERCITY
« Odpowiedź #39 dnia: 26 Kwiecień 2017, 22:05:23 »
1. Porównywanie noszenia okularów z dopingiem nie ma żadnego sensu, chyba nawet nie muszę tłumaczyć, dlaczego.
Tego nie porównywał, dał osobne przykłady. Czytamy ze zrozumieniem?
2. Posiadanie pierwszej kategorii wzroku/słuchu to nie jest umiejętność.
Dlatego napisał: "To już trzeba mieć w genach ten wzrok i słuch." Coś tu jest u umiejętności?
3. Na kolei pracują ludzie z wadami wzroku, chodzi tylko o wyznaczony przez przepisy dopuszczalny limit.
Inny jest limit dla osób przyjmowanych do pracy, inny dla pracujących.

Offline Ensifer

  • Supporter
  • *
  • Wiadomości: 149
  • Siła reputacji: 183
  • Ensifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezes
  • Distance Travelled: 5664km
  • Trains Routed: 2115
Odp: Szkolenie na licencję maszynisty PKP INTERCITY
« Odpowiedź #40 dnia: 26 Kwiecień 2017, 22:11:20 »
Here we go again.
Tego nie porównywał, dał osobne przykłady. Czytamy ze zrozumieniem?
A jaki jest związek między noszeniem okularów korekcyjnych a dopingiem? Przecież to się w ogóle nie klei i o mi chodziło...
Inny jest limit dla osób przyjmowanych do pracy, inny dla pracujących.
Inny, owszem, ale jaki ma to związek z moją wypowiedzią? Takie podwójne standardy to też absurd - po przepracowaniu jednego dnia mogę mieć większą wadę. Gdzie sens, gdzie logika?
Mam nadzieję że pójdzie do kosza ze względu na nazwę, też nie miałeś co wymyślić tylko tego toruńskiego pedofila, nieroba i złodzieja. Na sam widok tego nazwiska otwiera mi się nóż w kieszeni.
@ICC jak zawsze w formie

Offline !Marcin

  • Supporter
  • *
  • Wiadomości: 79
  • Siła reputacji: 37
  • !Marcin toromistrz!Marcin toromistrz!Marcin toromistrz!Marcin toromistrz!Marcin toromistrz!Marcin toromistrz!Marcin toromistrz
  • ็็็็็็ ็็็็็็ ็็็็็็ ็็็็็็ ็็็็็็ ็็็็็็ ็็็็็็
  • Distance Travelled: 2013km
  • Trains Routed: 490
Odp: Szkolenie na licencję maszynisty PKP INTERCITY
« Odpowiedź #41 dnia: 26 Kwiecień 2017, 22:25:15 »
Here we go again.
Tego nie porównywał, dał osobne przykłady. Czytamy ze zrozumieniem?
A jaki jest związek między noszeniem okularów korekcyjnych a dopingiem? Przecież to się w ogóle nie klei i o mi chodziło...
Inny jest limit dla osób przyjmowanych do pracy, inny dla pracujących.
Inny, owszem, ale jaki ma to związek z moją wypowiedzią? Takie podwójne standardy to też absurd - po przepracowaniu jednego dnia mogę mieć większą wadę. Gdzie sens, gdzie logika?
Ludzie, którzy byli przyjmowani na kolej mogą nosić okulary bo wiadomo wzrok się psuje z czasem i są zupełnie inne kryteria dla nich. Bo jest to po prostu traktowane jako choroba zawodowa. Jeżeli ty masz dużą wadę dajmy np. -3 dioptrii to pomyśl co będzie za kilkanaście lat jak ci się to pogorszy.
Autor Scenerii: Samostrzel - "Bliżej jak dalej"% LCS Bolesławiec - "Coś z tego będzie?"% Wisła Głębce - Prace wstrzymane (Po płaskim nie pojedziesz, chyba?)
___________________________________________________________

Offline zolwik

  • Supporter
  • *
  • Pioneer
  • *
  • Wiadomości: 129
  • Siła reputacji: 10
  • zolwik dróżnik obchodowyzolwik dróżnik obchodowy
  • Dyspozytor trakcyjny
  • Distance Travelled: 396km
  • Trains Routed: 176
Odp: Szkolenie na licencję maszynisty PKP INTERCITY
« Odpowiedź #42 dnia: 26 Kwiecień 2017, 23:00:52 »
Jak tak czytam te Wasze posty to, aż żal ściska...
ten słyszał gdzieś tam, tamten gdzieś tam...
a ten słyszał ze pracować przez 15 lat za 2000zł zanim sie dorobi, a inny ze nie można zarobić 5-8 tys na ręke...
albo ze dwa lata po warsztacie latać zanim wsiądzie na lokomotywę...

Chłopaki, najpierw to proponowałbym zasięgnąć gdzieś DOKŁADNYCH informacji jak wygląda w całości szkolenie na świadectwo.
Były głosy ze robisz "uprawnienia" tylko na pociągi osobowe ( jeśli szkolisz sie w IC) owszem, jest to prawda, ale nie prawdą jest, że jak byś chciał robić na towarowych to musisz od nowa wszystko. w takim przypadku robi się rozszerzenie i nie przez ponad rok jak ktoś pisał tylko trzeba wyjeździć 500h.

A ile trwa podstawowe szkolenie? 260h warsztat, 40h jako rewident, 500h przy czynnościach maszynisty co daje 800h praktyki
do tego teoria która trwa 280h
potem masz 650h jazdy pod nadzorem. egzamin i do pracy rodacy.



Odnosząc się do innych poruszanych kwestii:
Ktoś chce iść na dróżnika bo chce iść na ISEDRa. no okej. ale na dyżurnego możesz iść po 2 latach na stanowisku związany z prowadzeniem ruchu pociągu czyli co najmniej nastawniczy ( już nawet nie zwrotniczy)


Offline Ensifer

  • Supporter
  • *
  • Wiadomości: 149
  • Siła reputacji: 183
  • Ensifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezesEnsifer prezes
  • Distance Travelled: 5664km
  • Trains Routed: 2115
Odp: Szkolenie na licencję maszynisty PKP INTERCITY
« Odpowiedź #43 dnia: 26 Kwiecień 2017, 23:09:28 »
Ktoś chce iść na dróżnika bo chce iść na ISEDRa. no okej. ale na dyżurnego możesz iść po 2 latach na stanowisku związany z prowadzeniem ruchu pociągu czyli co najmniej nastawniczy ( już nawet nie zwrotniczy)
PLK pisze o dwóch latach przepracowanych na "innym stanowisku kolejowym", chociaż może rzeczywiście tak to rozumieją. Jednak, w takim razie, dróżnik przejazdowy ma całkowicie zamkniętą drogę awansu zawodowego.
Mam nadzieję że pójdzie do kosza ze względu na nazwę, też nie miałeś co wymyślić tylko tego toruńskiego pedofila, nieroba i złodzieja. Na sam widok tego nazwiska otwiera mi się nóż w kieszeni.
@ICC jak zawsze w formie

Offline zolwik

  • Supporter
  • *
  • Pioneer
  • *
  • Wiadomości: 129
  • Siła reputacji: 10
  • zolwik dróżnik obchodowyzolwik dróżnik obchodowy
  • Dyspozytor trakcyjny
  • Distance Travelled: 396km
  • Trains Routed: 176
Odp: Szkolenie na licencję maszynisty PKP INTERCITY
« Odpowiedź #44 dnia: 26 Kwiecień 2017, 23:18:33 »
Ktoś chce iść na dróżnika bo chce iść na ISEDRa. no okej. ale na dyżurnego możesz iść po 2 latach na stanowisku związany z prowadzeniem ruchu pociągu czyli co najmniej nastawniczy ( już nawet nie zwrotniczy)
PLK pisze o dwóch latach przepracowanych na "innym stanowisku kolejowym", chociaż może rzeczywiście tak to rozumieją. Jednak, w takim razie, dróżnik przejazdowy ma całkowicie zamkniętą drogę awansu zawodowego.

dlaczego tak uważasz? z dróżnika możesz iść na nastawniczego np.
w następnym kroku na dyżurnego.