Autor Wątek: Obowiązkowa obecność dyżurnych na TeamSpeak  (Przeczytany 2893 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ryszard-san

  • Global Moderator
  • Pioneer
  • *
  • Supporter
  • *
  • Wiadomości: 383
  • Siła reputacji: 200
  • Ryszard-san prezesRyszard-san prezesRyszard-san prezesRyszard-san prezesRyszard-san prezesRyszard-san prezesRyszard-san prezesRyszard-san prezesRyszard-san prezesRyszard-san prezesRyszard-san prezesRyszard-san prezes
  • Distance Travelled: 15569km
  • Trains Routed: 1394
Odp: Obowiązkowa obecność dyżurnych na TeamSpeak
« Odpowiedź #45 dnia: 28 Czerwiec 2017, 22:00:53 »
Brawo za ogrzanie kotleta ;), za chwile ktos wpadnie na pomysl aby sms-y wysylac do innych DR, a moze odkopiemy gg ;). Na chwile obecna TS to obowiazek koniec i kropka. Jak wyjdzie pelno sprawny i stabilny SVVDR to mozna sie zastanowic nad tym. Ale jak chcemy utrzymac realnosc to komunikacja glosowa jest konieczna. Fakt czasami trzeba kilka osob wyciszyc bo sie zagalopuja. Z mojego doswiadczenia w TD moge stanowczo stwierdzic, ze jak sie chce to mozna spokojnie prowadzic cala rozgrywke na TS nawet jesli czasami rozmowy zejda na boczny tor. Starzy wyjadacze napewno pamietaja nocki w malym gronie;) i ze nie takie cuda sie wyprawialo.
Czesto wine za charmider ponosza "mlodsi" maszynisci ktorzy nawijaja jak katarynka.

Ps. Ci co mnie znaja z okresow jak siedze za kieratem to sami wiedza ze rzadko sie odzywam nawet na czacie w TD - maszynista nie nawija co chwile przez radio, a dyzurny tez nie glosi na dziendobry ze wjazd podany.
EU06-18;gags;gags;120a;120a;609a