Autor Wątek: Katastrofa z bezpańskimi wagonami  (Przeczytany 591 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline malawista

  • Supporter
  • *
  • Wiadomości: 30
  • Siła reputacji: 4
  • malawista pracownik torowy
  • Distance Travelled: 2738km
Katastrofa z bezpańskimi wagonami
« dnia: 04 Styczeń 2018, 21:42:01 »
Witajcie
Znowu miałem przygodę. Jechałem sobie spokojnie, droga wolna, żadnych oznak niebezpieczeństwa, aż tu nagle wyrosły przede mną stojące na moim torze piętrowe wagony. Nie miałem szans, nie wyhamowałem, wpieprzyłem się w nie. Co ciekawe - dyżurny nie miał pojęcia o ich istnieniu, podobno przez ostatnie pół godziny nikt tym szlakiem nie jechał.
Pomóżcie mi zrozumieć to zjawisko, skąd na szlaku znalazły się bezpańskie wagony.
Zamieszczam zdjęcie, tuż przed wypadkiem.
M.


Offline Tomaszek_Lodz

  • Supporter
  • *
  • Pioneer
  • *
  • Wiadomości: 406
  • Siła reputacji: 21
  • Tomaszek_Lodz dróżnik przejazdowyTomaszek_Lodz dróżnik przejazdowyTomaszek_Lodz dróżnik przejazdowyTomaszek_Lodz dróżnik przejazdowy
  • Distance Travelled: 23125km
  • Trains Routed: 37
Odp: Katastrofa z bezpańskimi wagonami
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Styczeń 2018, 21:47:36 »
To jest to co się nawet fizjonomom nie śniło😆

Offline malawista

  • Supporter
  • *
  • Wiadomości: 30
  • Siła reputacji: 4
  • malawista pracownik torowy
  • Distance Travelled: 2738km
Odp: Katastrofa z bezpańskimi wagonami
« Odpowiedź #2 dnia: 05 Styczeń 2018, 08:03:50 »
To jest to co się nawet fizjonomom nie śniło😆

Chyba fizjologom? :-)

Offline QazMati

  • Supporter
  • *
  • Wiadomości: 46
  • Siła reputacji: 216
  • QazMati prezesQazMati prezesQazMati prezesQazMati prezesQazMati prezesQazMati prezesQazMati prezesQazMati prezesQazMati prezesQazMati prezesQazMati prezesQazMati prezes
  • Kocham burze <3
  • Distance Travelled: 2227km
  • Trains Routed: 1704
Odp: Katastrofa z bezpańskimi wagonami
« Odpowiedź #3 dnia: 05 Styczeń 2018, 11:49:47 »
Z doświadczenia dyżurnego i mechanika...

Bardzo często zdarza się tak, że jakiś skład wjeżdżając na scenerię crashuje się. Zazwyczaj wyskakuje mechanikom doskonale znany komunikat "Tory się skończyły" lub "Coś poszło nie tak"  W tym momencie są dwie opcje:
A) jak wyjdzie weźmie ze sobą wszystkie rozwalone wagony, nic po nim nie pozostanie;
B) zostawi na scenerii wagony, które z impetem przez nią przejechały. Tutaj znowu są dwie opcje:
   A) dyżurny widzi na SCS'ie zajętą izolację i może mieć domysły, że są to opuszczone, rozwalone wagony;
   B) dyżurny nie widzi na SCS'ie nic, ponieważ wagony wyjechały już z obszaru widzialnego przez SCS (są to miejsca w magicznym
       lasku lub mały odcinek za laskiem.

I właśnie tak jest w tym przypadku. Często gęsto dowiadujemy się o rozwalonych wagonach na szlaku właśnie od mechaników, którzy przejeżdżają obok. Głoszą wtedy, że są jakieś wagony na szlaku. Naprawdę czasami z poziomu SCSu ich nie widać. Gorszą informacją o wagonach, jest właśnie tak jak w Twoim przypadku, wiadomość dociera po kolejnym crashu.

Jeśli widzimy, że izolacje są zajęte to wstrzymujemy ruch na danym szlaku i torze do momentu usunięcia wagonów. Zazwyczaj znajdzie się jakaś dobra dusza, która podjedzie po nie i bezpiecznie odstawi na bocznicę.

Ktoś może powiedzieć, że to bullshit, który psuje rozgrywkę. Faktycznie może być i tak ale czasami takie losowe wydarzenia są ciekawymi momentami, ruch po torze przeciwnym do zasadniczego z jednej strony, ściąganie stonek czy pomoc mechaników, którzy są aktualnie na scenerii. I to może być dobre :) Dlatego w takich momentach mechaników prosi się o cierpliwość. W końcu w realu też się zdarzają awarię i usterki. A my próbujemy tutaj urealniać rozgrywkę :)
Trzeba w tej grze przyzwyczajać się do czekania, opóźnień, identycznie jak na PKP. Chociaż ostatnio ten ruch pociągów w TDku idzie naprawdę płynnie.

Offline malawista

  • Supporter
  • *
  • Wiadomości: 30
  • Siła reputacji: 4
  • malawista pracownik torowy
  • Distance Travelled: 2738km
Odp: Katastrofa z bezpańskimi wagonami
« Odpowiedź #4 dnia: 05 Styczeń 2018, 23:57:18 »
Komunikatów "Tory się skończyły" lub "coś poszło nie tak" doświadczyłem niejednokrtonie. "Obok" nie przejeżdżałem, bo szlak był jednotorowy. Gdyby był dwutorowy, a te wagony stałyby na torze przeciwnym, z pewnością bym o nich meldował.
QazMati, wielkie dzięki za Twój czas, i za Twoją obszerną i szczegółową odpowiedź, z której sporą lekcję wyciągnąłem. TD2 traktuję jednak bardziej jako symulator, a nie jako grę, tak więc chętnie uczestniczę w przypadkach niecodziennych, ale w tym konkretnie przypadku miałem spory problem ;-) Natomast cieszę się, że w tym moim konkretnym przypadku dyżurny nie kazał mi uciekać sio, natomiast, tak jak sobie wyobrażałem, bardzo szybko podjął akcję ratowniczą. Na pobliskiej stacji rozczepił zestaw i wysłał po moje wagony lokomotywę. Zachował się tak jak należy, zamiast iść na łatwiznę. Plus dla niego za to, wygląda na to, że również TD2 traktuje jako symulator, a nie jako grę. I to mi się tu u Was podoba.
Pewnie będę się powtarzał. Wszystko zależy od tego, kto jak pojmuje TD2. Czy jest to tylko gra? Czy może jednak symulator, który, jakże bardzo, oddaje w sporym stopniu rzeczywistość,w którj ccemy zaistnieć. Przejechać w TD2 od stacji A do stacji B to pewnie każdy potrafi :-)
Dosyć, Jack mnie wzywa, dobrej nocy.
(Nie, nie będę z nim spał)
Mal.